Aktualności
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 413

Szanowny Panie Wójcie, Drogi Panie Prezesie, Szanowni Państwo!
Bardzo dziękuję za zaproszenie na dzisiejszą uroczystość. Jestem prawdziwie zaszczycony, że mogę dziś świętować z Państwem jubileusz 40 lat pracy Towarzystwa Przyjaciół Kamienia. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, od mojego urodzenia jestem w jakiś sposób związany z Kamieniem, ta wspaniała miejscowość ciągle była i jest obecna w moim życiu - obecna fizycznie i mentalnie. Fizycznie, bo moja rodzinna miejscowość Górno ma najbliższego sąsiada, jakim jest Kamień; siłą faktu kontakty były i nadal są bardzo ożywione, ciągle tam jeździmy załatwiać różne sprawy, uczestniczymy w różnych uroczystościach, zwłaszcza w odpustach czerwcowych, mamy tam swoich krewnych. Mentalnie, bo Kamień był nie tylko dla mojej rodziny wzorem wioski gospodarnej, czystej, dobrze zorganizowanej, wioski bogatej, zaradnej, ale przez lata dla całej społeczności Górna był i nadal jest obiektem podziwu. I tak zostało do dnia dzisiejszego. Po wtóre, do mojej autentycznej sympatii do Kamienia i miłości tej ziemi przyczyniły się względy rodzinne, moja „domowa” babcia ze strony mamy, Katarzyna Kumięga pochodziła z tej miejscowości, z części Kamienia zwanego Prusiną. Wychowała nas surowo w szacunku do Boga, ludzi i pracy. To wychowanie dało porządne efekty. Po trzecie, Kamień splótł się dziwnie z moją pracą zawodową, naukową i dydaktyczną, którą od 50 lat prowadzę na kilku uniwersytetach, szczególną rolę odegrała tu nasza rodzinna gwara i nasze lasowiackie tradycje. Jako profesor polonista uczestniczyłem w znakomitych przedsięwzięciach kulturalnych społeczności kamieńskiej - w festiwalach mowy gwarowej, wydaję materiały, uczestniuczę w te szkolnych konkursach recytatorskich.
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 409
Uprzejmie informujemy, że możecie Państwo wesprzeć finansowo działalność Towarzystwa Przyjaciół Kamienia poprzez przekazanie 1,5% podatku. Otrzymane od Państwa pieniądze pozwolą nam na sfinansowanie podejmowanych przez nas działań i projektów, gdyż nie otrzymujemy dotacji od władz państwowych lub samorządowych.
Jesteśmy zarejestrowani jako organizacja pożytku publicznego w rejestrze sądowym pod numerem KSR 0000037454. Jeżeli Państwo mają chęć współfinansowania naszych przedsięwzięć, prosimy o wpisanie w zeznaniu podatkowym za 2025 rok:
- numeru naszego KSR 0000037454,
- kwoty, jaką zechcecie się z nami podzielić,
- w punkcie informacje uzupełniające będziemy wdzięczni za podanie propozycji przeznaczenia ofiarowanych przez Państwa pieniędzy i wyrażenie zgody na opublikowanie danych osobowych, co pozwoli nam na złożenie Państwu podziękowań i poinformowanie czytelników naszej strony internetowej o łącznej wysokości Waszych wpłat.
Dziękujemy za okazaną przez Państwa hojność. Szczegółowe informacje dotyczące wielkości otrzymanych wpłat i poniesionych kosztach umieścimy na stronie internetowej Towarzystwa www.tpkamien.pl.
Zarząd i Członkowie
Towarzystwa Przyjaciół Kamienia
Kamień, 15 lutego 2026 rok
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 441
Na zebraniu klubowym 23 lipca 2021 roku został wybrany nowy zarząd klubu. Po 14 latach z funkcji prezesa zrezygnował zasłużony działacz Bronisław Kołodziej, a jego następcą został Maksymilian Koc. Pełny skład zarządu przedstawiał się następująco: prezes Maksymilian Koc, zastępca prezesa Tomasz Dmitrzak, skarbnik Piotr Łach, sekretarz Mateusz Rodzeń, kierownik, członek zarządu Wojciech Piróg i Paweł Story, członkowie zarządu Roman Bzikot, Paweł Kołodziej, Łukasz Korytko, Grzegorz Rodzeń i Krzysztof Sapuła.

Z kolei 10 lipca 2022 roku zarząd klubu oświadczył, że nowym trenerem zostanie Sławomir Zając. Sławomir Zając poprzednio trenował Spartę Jeżowe, a oprócz tego pracował w Orle Rudnik, Czarnych Sójkowa i Retmanie Ulanów. Wraz z końcem sezonu z trenowania Podlesianki zrezygnował Piotr Oczkowski, który wrócił do Sparty Jeżowe. Trenerowi należą się podziękowania za pomocną rękę, którą wyciągnął w trudnym dla klubu momencie. Podlesianka sezon 2022/2023 zakończyła na 6 miejscu w tabeli, zdobywając w sumie 37 punktów. Na dorobek punktowy złożyło się: 10 zwycięstw, 7 remisów i 7 porażek. Po koronę króla strzelców A klasy sięgnął zawodnik Mateusz Kowalski, który 24 razy pokonywał bramkarzy rywali. To również bardzo udany sezon bramkarza Krzysztofa Bałuta, który zaliczył 9 czystych kont i już od kilku sezonów jest pewnym punktem drużyny i wyróżniającą się postacią na ligowych boiskach.
Na pochwałę zasługują młodzi zawodnicy, niektórzy nieposiadający jeszcze 16 lat. Dobrą postawą na boisku udowodnili, że na Podlesiu jest zdolna młodzież, na którą należy stawiać. Z dobrej strony pokazali się nowi zawodnicy oraz doświadczeni już piłkarze, którzy od dawna stanowią trzon drużyny.
Sezon 2022/2023 był względnie udany w wykonaniu Podlesianki i można być zadowolonym z osiągniętego wyniku. Przed sezonem w drużynie doszło do sporych zmian personalnych, stąd gra była wielką niewiadomą. Odeszło kilku czołowych zawodników, w tym wieloletni kapitan Dominik Story. Pomimo osłabień Podlesianka była czołową ekipą w lidze. Do klasy okręgowej w sezonie 2022/2023 z A klasy awansowała Sparta Jeżowe. Sławomir Zając był zadowolony z postawy każdego zawodnika, bo wszyscy bardzo poważnie podchodzili do każdego treningu i meczu, sporo do gry wnieśli nowi kompletni zawodnicy.

Podlesianka Podlesie sezon 2023/2024 zakończyła na 3 miejscu w tabeli podokręgu Stalowa Wola A klasy grupy II z dorobkiem 50 punktów. W tym sezonie drużyna odniosła 16 zwycięstw na boisku w 26 spotkaniach, 2 mecze zakończyły się remisem, a 8 porażkami. Zawodnicy z Podlesia strzelili 69 bramek, przeciwnicy zdobyli 32 bramki. Drugi sezon z rzędu zawodnik Mateusz Kowalski został królem strzelców ligi z dorobkiem 26 bramek.
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 499
Pan Józef Czubat wielce szanowany człowiek, mieszkaniec silnie związany z gminą Kamień i środowiskiem Kamieniaków poprosił mnie o napisanie na jedną stronkę informacji o przygotowywanej publikacji pt.: „Bogdana Madeja chłopięce i młodzieńcze historie małych miasteczek w biografii zapisane”, autorstwa Stanisława Kusiaka - dra z Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie, co niniejszym czynię z wielką przyjemnością. Publikacja dra Stanisława Kusiaka ma się ukazać w postaci książki przy finansowym wsparciu Towarzystwa Przyjaciół Kamienia w 2026 roku. Będzie to bardzo cenna dla nas publikacja, która przybliży nam samego Bogdana Madeja oraz jego twórczość. Członkowie TPK są przekonani, że publikacja spowoduje wzrost popularności autora „Maści na szczury” i jego twórczości. Czytając prozę Bogdana Madeja każdy z nas może sobie przypomnieć podobne przeżycia z przeszłości. Nie są to opisy historyczne faktów, lecz znane wydarzenia z historii wpasowane w logiczny tok codziennego życia bohaterów jego książek. Biografia spisana przez dra Stanisława Kusiaka będzie także biografią rodziny Madejów. Z tym, że biografia ta nie będzie tylko życiorysem, ale jednocześnie prezentacją jego twórczości zgodnie z historią rodziny oraz samego Bogdana Madeja.
Prozaik Bogdan Madej rodzinnie jest zakotwiczony w okolicach Kamienia, w młodości mieszkał z rodzicami w lokalu, który mieścił się na poddaszu budynku Banku Spółdzielczego. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Kamieniu. Pisał najwięcej o ludziach stamtąd i jest mentalnie głęboko osadzony w tym środowisku, może dlatego jest też mocno krytyczny dla nas. Autor ważny dla mieszkańców Kamienia i nie tylko. Nie chodziło Bogdanowi Madejowi w swojej twórczości o to by nas tylko opisywać, by przedstawić w krzywym zwierciadle. Wypadamy niekiedy śmiesznie w tym opisanym życiu. Trwamy jednak w pewnej tradycji i wierze chrześcijańskiej. Kontynuujemy dzieło naszych przodków od XVI wieku.
Próbowali tutaj żyć też i inni, ale ziemia w tej okolicy jest nie dla wszystkich przyjazna. W Steinau i Kamieniu osiedlili się: Austriacy, Niemcy, Żydzi. Ostali tam się tylko nasi - tacy „sami swoi”, ci co mogli się utrzymać na tej ziemi i dali radę przeżyć. Życie toczy się w czasach „komuny”, które autor opisuje nam takie jakie ono było, z tymi absurdami, brakami w zaopatrzeniu, ze szczególnym uwzględnieniem stosunków społecznych występujących na wsi, ale też w małych miasteczkach oraz w samej stolicy.
Z tej publikacji będziemy mogli się wiele dowiedzieć o życiu Bogdana Madeja i jego twórczości o której mówiło się, że jest „bardziej głośna niż znana”. Owszem była głośna ta twórczość w czasie panowania wszechmocnej cenzury, której represje dotknęły go osobiście. Laurek o PRL to on nie pisał! Ale teraz, gdy cenzury już nie ma, nikt nie utrudnia dostępu do zakazywanych kiedyś treści może się wydawać, że jego książki utraciły zainteresowanie czytelników. Nic bardziej mylnego, wartości jakie autor starał się nam przekazać są szersze, może bardziej osobiste, ukazał charaktery ludzkie w warunkach, które nie spotyka się ich na co dzień!
Bogdan Madej ma w swoim życiorysie pewne fakty trudne do zaakceptowania przez rodzica nauczyciela tj. został usunięty ze szkoły przed maturą. Wszystko wskazuje, że znalazł jednak zrozumienie dla swoich poglądów na pewne fakty związane z naszą historią Polski, które też próbował później opisać wg swojego punktu widzenia, za co spotkały go represje i zakaz publikacji.
Jest to dla mnie niebywały zaszczyt, że Pan Józef Czubat zwrócił się do mnie o te kilka słów o Bogdanie Madeju, który był 12 lat starszy, ale pamiętam go doskonale z Kamienia, jako tyczkarza! Dyscyplina sportowa w Kamieniu była kompletnie nieznana i oprócz Bogdana nikt inny jej nie uprawiał! Najtrudniej było wtedy pozyskać bezpieczną tyczkę do skakania.
Władysław Wąsik